Kiedy starsi uczniowie stają się przewodnikami młodszych…

W ostatni w roku szkolnym wtorek wyruszyliśmy w świat. W świat natury i literatury. Jest bowiem taka książka, która łączy te dwa światy. To książka, którą zna każde węgierskie (i polsko – węgierskie) dziecko. Znają ją także dzieci w Polsce. Oczywiście, to „Chłopcy z Placu Broni”.
Szukaliśmy wśród budapeszteńskich ulic miejsc opisanych w książce. Uczniowie z klasy piątej wprowadzali swoich młodszych kolegów (z klasy trzeciej) w świat bohaterów powieści, przybliżali fabułę. Odkrycie miejsca, gdzie był Plac Broni, wędrówka ulicami, po których biegał Nemeczek i jego koledzy, zabawa pod gołym niebem okazały się niezłą przygodą.
Przygodą było także wejście w świat egzotycznych, fascynujących roślin – olbrzymich palm, wysmukłych bambusów czy niepozornych, ale krwiożerczych roślin doniczkowych.
Było super! A oto krótka fotorelacja!