Wolność, która łączy narody – uczciliśmy urodziny generała Bema w sercu Budapesztu.
W cieniu monumentalnego pomnika generała Józefa Bema, tam gdzie wody Dunaju od wieków odbijają wspólną historię dwóch braterskich narodów, nasza szkolna delegacja po raz kolejny stanęła do uroczystego apelu pamięci. Na zaproszenie Polskiego Stowarzyszenia Kulturalnego im. Józefa Bema, 14 marca 2026 r. w rocznicę urodzin bohatera obu ojczyzn, plac zgromadził liczne grono tych wszystkich, którzy z oddaniem pielęgnują narodową przeszłość i dla których słowo Polonia stanowi żywą więź, wykraczającą daleko poza ramy formalnej przynależności. W jednym szeregu stanęli przedstawiciele korpusu dyplomatycznego, instytucji polonijnych oraz każda z osób pragnących w porywie serca złożyć osobisty hołd legendarnemu „Bemowi Apó”.
Wygłoszone podczas uroczystości okolicznościowe wystąpienia chargé d’affaires ambasady RP na Węgrzech pana Jacka Śladowskiego, burmistrza II dzielnicy Budapesztu pana Őrsi Gergely’a oraz prezes Polskiego Stowarzyszenia Kulturalnego im. J. Bema pani Marii Dávid, choć zróżnicowane w swojej formie, wybrzmiały jednym, niezwykle spójnym głosem. Wszystkie one stopiły się we wspólną refleksję nad nieśmiertelną ideą wolności – tą samą, która wyznaczała każdy krok generała Bema i stała się najwyższym sensem jego życia. Z mocą podkreślano, że to właśnie owa niegasnąca tęsknota za swobodą pozostaje najsilniejszym spoiwem łączącym polskie i węgierskie losy. To ona, pielęgnowana przez oba narody od zarania dziejów, buduje trwały i nienaruszalny fundament naszej wspólnej tożsamości, czyniąc dziedzictwo bohatera Rewolucji 1848 roku wciąż żywym i aktualnym.
Niezwykle wzniosłym momentem, który na długo zapadnie w pamięć uczestników, była prezentacja przygotowana przez dwoje naszych licealistów – Jagodę Kiss i Konrada Łyczywka. W miejscu szczególnym, gdzie fragmenty nieśmiertelnych strof Sándora Petőfiego są wykute w kamieniu postumentu, wybrzmiały te same słowa recytowane w dwóch wersjach językowych. Usłyszeć harmonię polskiej i węgierskiej mowy w tak symbolicznym anturażu – mając przed sobą gmach węgierskiego Parlamentu i majestatyczny nurt rzeki – było przeżyciem niemal mistycznym. Kunsztowne wykonanie młodych ludzi, nasycone emocjami romantycznej poezji, zostało nagrodzone szczerymi i rzęsistymi oklaskami zgromadzonej publiczności.
Po części artystycznej nastąpił uroczysty moment składania wieńców, w którym powaga mieszała się ze wzruszeniem. W tej podniosłej procesji nasze najmłodsze dzieci wykonały gest najbardziej poruszający – obok tradycyjnych kwiatów, złożyły pod pomnikiem polskie flagi oraz własnoręcznie przygotowane serduszka w węgierskich barwach narodowych jako znak przyjaźni. Był to żywy dowód na to, że pamięć jest przekazywana kolejnym pokoleniom w sposób naturalny i piękny. To wydarzenie stało się dla naszych uczniów autentyczną lekcją patriotyzmu, w której historia przestała być jedynie suchym zapisem w podręczniku, a stała się wspólnym, głęboko odczuwanym doświadczeniem.

