W Szkole Polskiej przy Ambasadzie RP w Budapeszcie Orkiestra gra odkąd mamy sztab w Budapeszcie. W tym roku do akcji włączyła się drużyna harcerska Czarne Bratanki. Zachęcali koleżanki i kolegów do zakupów w bufecie z serduszkiem. Można tam było m.in. nabyć koszulki z legendarnego biegu, który został zorganizowany przez budapesztański WOŚP, kiedy panowała korona i nie można było organizować zamkniętych imprez. Mieliśmy także dzieła – rękodzieła wykonane przez dzieci i rodziców, szczególnym zainteresowaniem cieszyły się szydełkowe serca. Najciekawszym darem, który otrzymaliśmy na rzecz WOŚP był domek dla lalek, z pełnym wyposażeniem i z domownikami ! Postanowiliśmy, że uzbieramy na niego 20 000 forintów i przekażemy Małym Odkrywcom, naszym najmłodszym kolegom. Cel udało się osiągnąć w pierwszym dniu zbiórki! Oczywiście cały dochód ze sprzedaży domku trafił do skarbonki WOŚP!
Z okołowośpowych atrakcji, które przygotowaliśmy dla szkolnej gawiedzi, warto wspomnieć, że na dużych przerwach można było potańczyć w rytm przebojów Orkiestry, didżejem była Beata Mondovics dyrektor szkoły, a dyrygentem szefowa sztabu Marzena Jagielska. Dzieciakom dużą frajdę sprawiły gadżety do selfików, chętnie pozowały na wośpowej ściance zmieniając okulary i nakrycia głowy. Dużo z nich wykonywało przy tym gest Usaina Bolta, najszybszego człowieka świata. Pewnie chodziło im o to, żeby pokazać, że razem wygrywamy szybciej i możemy . Mamy tę moc, moc wspólnoty, która łączy ludzi. Zbieraliśmy pieniądze do jednej puszki, na zacny cel: dla hematologii i onkologii dzieciecej.
Oby tak dalej… do końca świata i jeden dzień dłużej!
Bardzo dziękuję, że razem zagraliśmy w Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy! W puszce z naszej szkoły uzbierało się 122 435 forintów!


